wtorek, 19 marca 2013

Prywatne żłobki bez dotacji miasta

Zaczynamy publiczne obserwowanie tego, co się dzieje w Katowicach. A dzieje się niestety źle, żeby nie powiedzieć bardzo źle! Swoim zwyczajem Uszok obiecał rodzicom dzieci w wieku przedszkolnym, dopłaty do prywatnych żłobków (bo w publicznych oczywiście brakuje miejsc) w wysokości 600 zł. A teraz? Przejął całkowitą władzę w mieście, więc postanowił tradycyjnie wycofać się z obietnicy i zabrać 200 zł z obiecanej kwoty oraz za każdy dzień, w którym dziecko w żłobku się nie pojawi, zabierać kolejne 13,30 zł. Świetny pomysł na politykę prorodzinną. Zwłaszcza mając na uwadze fakt, że Katowice są jednym z najszybciej wyludniających się dużych miast. Więcej do poczytania w artykule Rzeczpospolitej z 13 marca:

http://www.rp.pl/artykul/10,989735-Prywatne-zlobki-bez-dotacji.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz