środa, 20 marca 2013
Katowice- Miasto duchów
Mamy niż demograficzny, biorąc pod uwagę pierwszy wpis na naszym blogu, gdzie pisaliśmy o "cudownej" polityce prorodzinnej Piotra Uszoka, możemy zademonstrować jakie są tego skutki. A skutki są tradycyjnie, fatalne. Miasto się wyludnia i starzeje (nie tylko pod względem infrastruktury, ale przede wszystkim pod względem mieszkańców). Ludzie młodzi w popłochu wyjeżdżają do miast, gdzie jest lepiej- Wrocławia, Krakowa, czy Warszawy. W Katowicach niestety, wszystko odbywa się w myśl żelaznej zasady "jakoś to będzie" i liczba mieszkańców z dnia na dzień drastycznie spada. Centrum miasta zamiast przyciągać np. studentów akademikami, czy pokojami studenckimi na preferencyjnych warunkach, organizuje się lokale socjalne, gdzie większość ich użytkowników została eksmitowana z poprzednich miejsc zamieszkania, za zaległości w płaceniu czynszów i na nowym miejscu jest podobnie. Strach nocą przemieszczać się przez większość ulic w śródmieściu, są też i takie, gdzie i za dnia nie jest lepiej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz