piątek, 31 maja 2013
Hit miesiąca- Uszok i śmieci
Miłościwie panujący nam prezydent, zwany pieszczotliwie sołtysem pokazał swoje prawdziwe oblicze. Jak wiadomo Piotr U. z rodziną zamieszkuje przedmieścia Katowic, konkretniej osiedlił się w Kostuchnie. Posiada ok. 150 metrowy dom oraz ok. 50 dom gospodarczy. Łącznie ma koło 200 metrów do zagospodarowania i wyprodukowania z nich śmieci. Według jego nowej ustawy śmieciowej, gdyby te metry były w bloku to zapłaciłby za produkcję śmieci ok. 100 zł miesięcznie. Ale to dla niego za dużo, więc postanowił sobie trochę odciążyć budżet (widocznie zbiera na nowy samochód, bo Laguna już trochę podstarzała, a służbowym wszędzie nie pojedzie, bo opozycja wypomni) i obniżyć opłaty za śmieci dla mieszkańców domów jednorodzinnych. Teraz zapłaci tylko 25 zł. Tylko jak to zrobić, żeby to ładnie opisać? Bardzo prosto- ci z bloków płacą od metrażu mieszkania, ci z domków od ilości zameldowanych osób. I tak- emerytka w 70 metrowym mieszkaniu, produkująca miesięcznie góra 3 nieduże worki ze śmieciami, zapłaci więcej niż nasz Pan Prezydent mieszkający z żoną i dziećmi w 200 metrowym domu z ogrodem. By żyło się lepiej. Wszystkim.
poniedziałek, 20 maja 2013
Katowicka Straż Miejska bierze w łapę.
Jakikolwiek komentarz jest tutaj zbędny... Jaki pan, takim kram!
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13942649,Policja_zatrzymuje_straznikow_miejskich__Podejrzani.html
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13942649,Policja_zatrzymuje_straznikow_miejskich__Podejrzani.html
poniedziałek, 13 maja 2013
Robota nie zając! Kawa sama się nie wypije
Jaki jest nasz Urząd Miasta wie chyba każdy- zdecydowana większość zatrudnionych to krewni i znajomi miłościwie panującej nam świty sołtysa Uszoka. Pal licho, jeśli ci krewni i znajomi są dobrymi pracownikami, przykładającymi się do swoich obowiązków, a nawet wypełniający je we wzorowy sposób. W końcu są niejako na świeczniku, więc powinni świecić przykładem. Gorzej jest, gdy fakt posiadania tzw. "znajomości" budzi w naszym urzędniku poczucie, że owe "znajomości" zwalniają go z obowiązków. I skupia się na przeglądaniu porannej prasy, piciu kawy, dyskusjach o tym co nowego w ulubionym serialu i tak dalej i tak dalej. Czytając najnowszy tekst w katowickiej "Wyborczej", o tym, że od pół roku urzędnicy nie zauważyli nielegalnej reklamy zasłaniającej cały, zabytkowy budynek, mieszczący się nie dalej niż 200 metrów od siedziby magistratu, odnoszę wrażenie, że właśnie z tym drugim typem urzędnika mamy do czynienia w Katowicach. Gdzieś po sieci śmiga seria komiksów o Pani Halince- stereotypowej urzędniczce, pani z dziekanatu, poczty itp. O naszym magistracie śmiało można by napisać nie krótką historyjkę, a wieloodcinkową serię komiksów gigantów.
"Robota? Nie zając, nie ucieknie. Kawa sama się nie wypije, więc co tam Krysiu wczoraj u Mostowiaków?"
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13904619,Nielegalna_reklama_zaslaniala_zabytek__Urzednicy_jej.html
"Robota? Nie zając, nie ucieknie. Kawa sama się nie wypije, więc co tam Krysiu wczoraj u Mostowiaków?"
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13904619,Nielegalna_reklama_zaslaniala_zabytek__Urzednicy_jej.html
środa, 8 maja 2013
Gdzie inwestorzy mają nasze miasto
Wczoraj pojawiła się informacja w sieci, że Katowice w związku z brakiem zainteresowania, wydłużyły termin składania ofert na obsługę Międzynarodowego Centrum Kongresowego, które powstaje za Spodkiem. Trochę ten brak zainteresowania nie dziwi, gdyż można mieć wrażenie, że cała inwestycja jest pisana palcem po wodzie. Najprawdopodobniej skończy się na szumnych zapowiedziach i gigantycznej klapie- przede wszystkim finansowej, którą najbardziej odczują mieszkańcy. Prezydent Uszok zapowiadając MCK obiecywał, że Katowice staną się polskim Davos, będą centrum biznesu w tej części Europy. Tymczasem, jak pokazuje raport przygotowany przez portal Propertynews.pl, inwestorzy z branży hotelowej mają katowickie MCK, jak i praktycznie całe miasto w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Spośród 30 największych realizowanych inwestycji hotelowych, z naszego miasta pojawiła się 1, przy czym nie jest to obiecywany Hilton w miejscu dawnego Pałacu Ślubów, czy inny hotel tej klasy, a 1 hotel znacznie niższej klasy budżetowej. Tymczasem Katowice dalej pakują ciężkie pieniądze w bezsensowne inwestycje, którymi później zamiast specjalistów, będą zarządzać krewni i znajomi królika, czyli w naszym katowickim podwórku- Uszoka i jego świty. Szkoda, bo pieniądze wydane w tak idiotyczny sposób, można było spożytkować np. na obiecywaną od 20 lat inwestycję drogową, poprawiającą komunikację południa Katowic. Tymczasem zamiast kompleksowej budowy- mieszkańcy w pseudo ankiecie, mogą sobie wybrać co by tu zbudować. Ale o tym kolejnej notce.
Pełny raport propertynews.pl dostępny tu:
http://www.propertynews.pl/hotele/poznaj-30-najwiekszych-planowanych-i-realizowanych-inwestycji-hotelowych-w-polsce,15374.html
Pełny raport propertynews.pl dostępny tu:
http://www.propertynews.pl/hotele/poznaj-30-najwiekszych-planowanych-i-realizowanych-inwestycji-hotelowych-w-polsce,15374.html
sobota, 4 maja 2013
Zasady? Jakie zasady!
Jakiś czas temu wspominaliśmy o tym, że z Katowic w zastraszającym tempie ubywa mieszkańców. Najwięcej- oczywiście ze Śródmieścia. Wszyscy wokół dziwią się, czemu centrum miasta wieczorem zamiera, ze świecą szukać jakichkolwiek osób na ulicach. Może teraz znaleźliśmy jeden z powodów? Otóż w naszym mieście, nie ma miejsc parkingowych. Te, które znajdziemy, są natychmiast rezerwowane dla przedsiębiorców. Zwykli mieszkańcy nie mają gdzie parkować, a w Katowicach zasad regulujących przydział miejsc parkingowych oczywiście nie ma. Przypadek?
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13848660,Mieszkancy_Katowic__Nie_mamy_gdzie_parkowac.html
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13848660,Mieszkancy_Katowic__Nie_mamy_gdzie_parkowac.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)

