środa, 8 maja 2013

Gdzie inwestorzy mają nasze miasto

Wczoraj pojawiła się informacja w sieci, że Katowice w związku z brakiem zainteresowania, wydłużyły termin składania  ofert na obsługę Międzynarodowego Centrum Kongresowego, które powstaje za Spodkiem. Trochę ten brak zainteresowania nie dziwi, gdyż można mieć wrażenie, że cała inwestycja jest pisana palcem po wodzie. Najprawdopodobniej skończy się na szumnych zapowiedziach i gigantycznej klapie- przede wszystkim finansowej, którą najbardziej odczują mieszkańcy. Prezydent Uszok zapowiadając MCK obiecywał, że Katowice staną się polskim Davos, będą centrum biznesu w tej części Europy. Tymczasem, jak pokazuje raport przygotowany przez portal Propertynews.pl, inwestorzy z branży hotelowej mają katowickie MCK, jak i praktycznie całe miasto w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Spośród 30 największych realizowanych inwestycji hotelowych, z naszego miasta pojawiła się 1, przy czym nie jest to obiecywany Hilton w miejscu dawnego Pałacu Ślubów, czy inny hotel tej klasy, a 1 hotel znacznie niższej klasy budżetowej.  Tymczasem Katowice dalej pakują ciężkie pieniądze w bezsensowne inwestycje, którymi później zamiast specjalistów, będą zarządzać krewni i znajomi królika, czyli w naszym katowickim podwórku- Uszoka i jego świty. Szkoda, bo pieniądze wydane w tak idiotyczny sposób, można było spożytkować np. na obiecywaną od 20 lat inwestycję drogową, poprawiającą komunikację południa Katowic. Tymczasem zamiast kompleksowej budowy- mieszkańcy w pseudo ankiecie, mogą sobie wybrać co by tu zbudować. Ale o tym kolejnej notce.

Pełny raport propertynews.pl dostępny tu:

http://www.propertynews.pl/hotele/poznaj-30-najwiekszych-planowanych-i-realizowanych-inwestycji-hotelowych-w-polsce,15374.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz